Mistrzostwa Polski Karate Shotokan 2021 za nami.
Udział wzięło 17 czołowych klubów z całej Polski. Przy rejestracji zdyskwalifikowano 22 zawodników za niekompletne dokumenty (przypominam polisa zakładowa czy ubezpieczenie szkolne nie jest ubezpieczeniem Sportowca – wałkujemy to od wielu miesiecy).
Jako pierwsze wystartowały drużyny.
Kata drużynowe dziewcząt w składzie Julia, Agata, Marta – zdobywamy brązowe medale.
Drużyna w ostatniej chwili zmienia swój skład z powodu kontuzji Kamili, Marta zastępuje koleżankę i mimo krótkiego czasu do przygotowań i zmiany planu dajemy z siebie wszystko!
Kata drużynowe chłopców Mateusz, Maciej, Michał (MMMsy) – niewiele nam brakowało. Dla mnie było dobrze, niestety werdykt sędziowski zadecydował inaczej i też zdobywamy brązowe medale!
Kata indywidualne dziewcząt w konkurencji ponad 20 zawodniczek Julia przegrywa z przeciwniczką poprzez brak siły, długie Kata Jion zrobiło swoje.
Agata przegrywa w pierwszej rundzie przez zachwianie podczas skoku w Kata Empi.
Kata indywidualne chłopców MMMsy przechodzą do drugiej rundy, lecz brakuje trochę szczęścia aby wejść w półfinały.
Kumite indywidualne kadetów 14-15 lat open.
25 zawodników różnej wagi oraz wzrostu.
Maciej po zbyt mocnym kopnieciu na korpus zostaje odsunięty od walki – decyzja ratownika i moja.
Mateusz z kontuzją stopy czeka na konkretne wejście zawodnika przez co wynik walki wskazuję 0-0. To samo jest z dogrywką i w końcu przegrywa poprzez wskazanie sędziów na przeciwnika.
Michał pierwsza walka wygrana przed czasem – IPON, druga walka przegrana tak jak u Mateusza poprzez wskazanie sędziów przy wyniku 0-0.
Najważniejsze, że nie straciliśmy punktów!
Już dziś mogę zdradzić, że głównym celem było zdobycie medalu na Mistrzostwach Polski, co daje nam możliwość wystartowania w Mistrzostwach Europy WUKF, które odbędą się we wrześniu w Rumunii. Mam nadzieję, że do tego czasu sytuacja z pandemią się uspokoi i pojedziemy.
Czeka nas jeszcze dużo pracy, odblokowanie trzeciej sekcji daje nam więcej możliwości, do tego ciężka praca na obozie zadecyduje o tym, kto z orzełkiem na piersi będzie reprezentował nasz Kraj oraz klub.
Dziękuje Panu Sebastianowi za pomoc w transporcie, opiekę oraz super zdjęcia jak wiecie każda pomoc jest na wagę złota.
Gratuluję wszystkim odwagi, oraz sportowego zachowania. Jak zawsze jestem z was dumny i mam nadzieję, że następne starty będą tylko lepsze.
ARIGATO OSS!!!
















